Dwa fałszywe ogłoszenia i ponad 5,5 tys. zł straty. Kielczanka szukała mieszkania w Warszawie

Mieszkanka Kielc chciała wynająć mieszkanie w Warszawie. Znalazła w Internecie dwie interesujące oferty i w obu przypadkach wpłaciła zaliczki. Lokale okazały się fikcyjne, a kobieta straciła łącznie ponad 5,5 tys. zł.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AndrzejRostek, Foto: Stock Adobe
Konrad Koneczny

30 września kieleccy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące oszustwa przy wynajmie mieszkania. Pokrzywdzona znalazła na portalu ogłoszeniowym ofertę lokalu w Warszawie.

Po skontaktowaniu się z ogłoszeniodawcą przelała na wskazany rachunek bankowy nieco ponad 900 euro zaliczki. Dopiero po wykonaniu przelewu zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.

Druga oferta również okazała się fikcyjna

Kielczanka zainteresowała się także innym ogłoszeniem dotyczącym wynajmu mieszkania w stolicy. Ponownie skontaktowała się z osobą oferującą lokal i wpłaciła zaliczkę – tym razem w wysokości blisko 1800 zł.

Również ta oferta okazała się oszustwem. W wyniku dwóch internetowych transakcji kobieta straciła łącznie ponad 5500 zł.

Zaliczka ma "zagwarantować rezerwację"

Fałszywe ogłoszenia często dotyczą atrakcyjnych mieszkań dostępnych w cenach niższych od rynkowych. Oszuści przekonują, że zainteresowanie lokalem jest duże, dlatego szybka wpłata zaliczki lub kaucji ma być jedynym sposobem na jego rezerwację.

Policja radzi, aby przed przekazaniem pieniędzy obejrzeć mieszkanie, spotkać się osobiście z właścicielem lub jego pełnomocnikiem i dokładnie sprawdzić dokumenty. Sygnałem ostrzegawczym powinny być presja czasu, wyjątkowo niska cena oraz żądanie wysokiej przedpłaty.

Jeżeli istnieje podejrzenie oszustwa, należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem i powiadomić policję. Warto zachować treść ogłoszenia, korespondencję ze sprzedającym oraz potwierdzenia wykonanych przelewów.

Wybrane dla Ciebie