Zgłosił kradzież Kii, ale policjanci nabrali podejrzeń. Sprawa okazała się znacznie większa
Miała być kradzież samochodu, a wszystko wskazuje na to, że był starannie zaplanowany scenariusz. Kryminalni z Pińczowa ustalili, że zgłoszone w styczniu zniknięcie osobowej Kii mogło zostać upozorowane, by wyłudzić odszkodowanie. Podczas działań policjanci zabezpieczyli nie tylko "skradziony" pojazd, ale też sześć innych samochodów, liczne części aut oraz około cztery kilogramy marihuany.