Do włamania doszło w nocy z czwartku na piątek na terenie jednej z bezdotykowych myjni samochodowych w Starachowicach. Informacja o przestępstwie wpłynęła do miejscowej komendy w piątek, 31 lipca.
Nieznany wówczas sprawca uszkodził znajdującą się na terenie obiektu maszynę do rozmieniania pieniędzy. Następnie wyjął z niej kasetki, w których znajdowały się banknoty i monety o łącznej wartości przekraczającej 1600 zł.
Straty wyniosły blisko 12 tys. zł
Skradziona gotówka stanowiła tylko część strat poniesionych przez właściciela myjni. Znacznie większe koszty wiązały się z uszkodzeniem urządzenia.
Łączną wartość skradzionego mienia oraz powstałych zniszczeń oszacowano na blisko 12 tys. zł.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.
Podejrzewany wpadł po kilku godzinach
Policjanci rozpoczęli intensywne czynności zmierzające do ustalenia osoby odpowiedzialnej za włamanie. Jeszcze w piątkowe popołudnie zatrzymali 30-letniego mieszkańca gminy Mirzec.
Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia.
Pieniądze i skradzione przedmioty odzyskane
W wyniku działań funkcjonariuszy odzyskano skradzione kasetki oraz znajdujące się w nich pieniądze. Mienie zostało zwrócone właścicielowi myjni.
Za kradzież z włamaniem Kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie 30-latka zdecyduje sąd.