Miniony weekend po raz kolejny pokazał, jak poważnym zagrożeniem są osoby, które po alkoholu decydują się prowadzić samochód lub motorower. Policjanci z komisariatów podległych Komendzie Miejskiej Policji w Kielcach zatrzymali trzech nietrzeźwych mężczyzn.
Najbardziej niebezpieczne interwencje miały miejsce na terenie gmin Morawica i Nowa Słupia. Obaj kierowcy samochodów mieli w organizmach po blisko 2,5 promila alkoholu.
Zderzył się z BMW i próbował uciec
Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek, 31 lipca, po południu na terenie gminy Morawica.
62-letni mieszkaniec gminy, kierujący samochodem marki Kia, doprowadził do kolizji z prawidłowo jadącym BMW, za którego kierownicą siedział trzeźwy 24-latek.
Po zderzeniu 62-latek próbował odjechać. Zareagowali jednak świadkowie, którzy zabrali mu kluczyki i uniemożliwili dalszą jazdę. Mężczyzna nie zamierzał czekać na policjantów i podjął próbę ucieczki pieszo.
Został zatrzymany przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Chmielniku. Badanie wykazało, że miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Ustalili również, że mężczyzna był już karany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Do wcześniejszego przestępstwa doszło w 2009 roku.
64-latek jechał motorowerem po alkoholu
Kolejny nietrzeźwy kierujący został zatrzymany w sobotę, 1 sierpnia, na terenie gminy Strawczyn.
Policjanci miejscowego komisariatu skontrolowali motorower, którym kierował 64-letni mężczyzna. Badanie trzeźwości wykazało, że miał w organizmie blisko promil alkoholu.
Mężczyzna stracił uprawnienia do kierowania pojazdami. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Uderzył oplem w ogrodzenie. Tablice należały do innego auta
Do trzeciego zdarzenia doszło w niedzielę, 2 sierpnia, na terenie gminy Nowa Słupia.
61-letni kierowca opla stracił panowanie nad samochodem i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Gdy na miejsce przyjechali policjanci, szybko ustalili, że mężczyzna jest nietrzeźwy. Badanie wskazało blisko 2,5 promila alkoholu.
To nie był jednak koniec problemów kierującego. Funkcjonariusze ustalili, że miał cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów.
Na oplu zamontowane były również tablice rejestracyjne przypisane do zupełnie innego samochodu – alfy romeo, która wcześniej została wycofana z eksploatacji i zezłomowana.
61-latek odpowie nie tylko za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, lecz także za posługiwanie się tablicami rejestracyjnymi nieprzypisanymi do użytkowanego samochodu. Za drugie z tych przestępstw grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
O ich dalszym losie zdecyduje sąd
Wszyscy trzej mężczyźni odpowiedzą przed sądem. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grożą między innymi kara pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie świadczenie pieniężne.
Surowsza odpowiedzialność może dotyczyć osób, które ponownie popełniają takie przestępstwo albo prowadzą mimo obowiązującego zakazu lub cofnięcia uprawnień.
Policjanci przypominają, że alkohol ogranicza koncentrację, wydłuża czas reakcji i zaburza ocenę prędkości oraz odległości. Osoba wsiadająca za kierownicę po alkoholu naraża nie tylko siebie, ale również pasażerów, pieszych i innych kierowców.