Kradzież samochodu została zgłoszona kieleckim policjantom w środę, 29 lipca 2026 roku.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze zwalczający przestępczość samochodową z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Analiza zebranego materiału skierowała ich uwagę na Busko-Zdrój.
Wsiadł do skradzionego auta i próbował odjechać
Już następnego dnia świętokrzyscy kryminalni, wspierani przez policjantów z Buska-Zdroju, zlokalizowali poszukiwaną toyotę.
Podczas obserwacji funkcjonariusze zauważyli znajdującego się w pobliżu samochodu mężczyznę. 36-latek podszedł do pojazdu, wsiadł do środka i próbował odjechać.
Policjanci natychmiast wkroczyli do akcji. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Zamiast kontynuować jazdę skradzionym autem, trafił do policyjnej celi.
Zatrzymany mieszkaniec Buska-Zdroju był już wcześniej znany funkcjonariuszom w związku z kradzieżami.
Łamaki, elektronika i "klony" tablic
Kryminalni przeszukali miejsce zamieszkania 36-latka. Zabezpieczyli tam karty SIM, łamaki do zamków oraz urządzenia elektroniczne, które mogły służyć do kradzieży samochodów.
Policjanci znaleźli również tablice rejestracyjne określane jako "klony", czyli oznaczenia odwzorowujące numery przypisane do innych pojazdów.
W mieszkaniu ujawniono ponadto 42 gramy brunatnozielonego suszu. Wstępne badanie wykazało, że była to marihuana.
Cztery zarzuty i trzy miesiące aresztu
W piątek mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży samochodu, niezatrzymania się do kontroli drogowej, używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu oraz posiadania narkotyków.
Następnie został doprowadzony do sądu, który zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Śledczy wskazują, że 36-latek miał działać w warunkach multirecydywy. Oznacza to, że w przypadku skazania może spędzić w więzieniu nawet siedem i pół roku.
Trzy drogie samochody wróciły do właścicieli
Odzyskanie toyoty jest kolejnym sukcesem świętokrzyskich policjantów zajmujących się przestępczością samochodową.
W ostatnim czasie funkcjonariusze odnaleźli również skradzionego na terenie Czech mercedesa GLE o wartości około 300 tys. zł. Do właściciela wróciło także audi Q3 wycenione na 120 tys. zł, którego kradzież pod koniec czerwca zgłosił mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej.
Łączna wartość trzech odzyskanych samochodów wynosi ponad pół miliona złotych.