Fałszywa inwestycja z wizerunkami znanych osób. Mieszkanka Buska-Zdroju straciła blisko 90 tys. zł

Blisko 90 tysięcy złotych straciła mieszkanka Buska-Zdroju, która uwierzyła w internetową ofertę inwestycyjną. Oszuści wykorzystali w artykule wizerunki powszechnie znanych osób, aby uwiarygodnić przygotowaną historię i nakłonić kobietę do przekazania pieniędzy.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Chroma
Konrad Koneczny

Zawiadomienie o oszustwie wpłynęło do policjantów we wtorek, 28 lipca, około godziny 21.56. Pokrzywdzona poinformowała, że podczas przeglądania internetu natrafiła na artykuł reklamujący możliwość osiągnięcia zysków z inwestycji.

Materiał wyglądał wiarygodnie, ponieważ wykorzystano w nim wizerunki znanych publicznie osób. Kobieta uznała, że przedstawiona propozycja może być prawdziwa, i zdecydowała się z niej skorzystać.

Oszuści przekonali ją do przekazania pieniędzy

Oferta okazała się elementem przestępczego procederu. W wyniku działań sprawców mieszkanka Buska-Zdroju straciła blisko 90 tysięcy złotych.

Nie przekazano szczegółowych informacji dotyczących sposobu wpłacania pieniędzy ani liczby wykonanych transakcji. Okoliczności sprawy będą teraz wyjaśniane przez policjantów.

Funkcjonariusze będą ustalać między innymi, dokąd trafiły środki, w jaki sposób oszuści kontaktowali się z kobietą oraz kto stał za fałszywą ofertą.

Wizerunek znanej osoby nie potwierdza wiarygodności reklamy

Przestępcy coraz częściej wykorzystują zdjęcia oraz nazwiska celebrytów, dziennikarzy, sportowców, ekspertów czy polityków bez ich wiedzy i zgody. Fałszywe artykuły mogą przypominać publikacje znanych portali informacyjnych i zawierać spreparowane wypowiedzi o rzekomo pewnych inwestycjach.

Kliknięcie w reklamę często prowadzi do formularza, w którym użytkownik podaje numer telefonu. Następnie kontaktuje się z nim osoba przedstawiająca się jako doradca finansowy i nakłania do wpłacania kolejnych kwot.

Obietnice szybkiego zysku, presja na natychmiastowe podjęcie decyzji i zapewnienia o braku ryzyka powinny wzbudzić szczególną ostrożność.

Jak nie stracić oszczędności?

Przed przekazaniem pieniędzy należy sprawdzić, czy firma oferująca inwestycję rzeczywiście istnieje i czy posiada wymagane zezwolenia. Nie wolno instalować na polecenie nieznajomego programów umożliwiających zdalny dostęp do telefonu lub komputera.

Nie należy również udostępniać kodów autoryzacyjnych, danych logowania do bankowości ani informacji znajdujących się na karcie płatniczej.

Podejrzaną reklamę warto skonsultować z bliską osobą, bankiem lub niezależnym doradcą. Chwila poświęcona na weryfikację może uchronić przed utratą oszczędności gromadzonych przez wiele lat.

Wybrane dla Ciebie