Sprawa rozpoczęła się w poniedziałek, 27 lipca. Wieczorem do 80-letniej mieszkanki gminy Końskie zadzwonił nieznany mężczyzna, który przedstawił się jako funkcjonariusz policji.
Rozmówca przekonywał seniorkę, że członek jej rodziny spowodował wypadek. Następnie, pod pretekstem konieczności "załatwienia sprawy", próbował nakłonić kobietę do przygotowania i przekazania pieniędzy.
Był to dobrze znany schemat oszustwa metodą "na policjanta", w którym przestępcy wykorzystują strach o bliską osobę i wywierają presję na szybkie podjęcie decyzji.
Policjanci zatrzymali mężczyzn przed odbiorem pieniędzy
Do sprawy włączyli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Końskich, wspierani przez kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.
Dzięki ich działaniom do przekazania pieniędzy nie doszło. Jeszcze przed planowanym odbiorem gotówki policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 31 i 34 lat. Według ustaleń śledczych mieli oni odebrać pieniądze przygotowane przez seniorkę.
Obaj trafili do policyjnego aresztu.
Kolejne zatrzymania na Mazowszu i Śląsku
Na tym działania funkcjonariuszy się nie zakończyły. W toku dalszych czynności policjanci ustalili kolejne osoby podejrzewane o udział w przestępczym procederze.
29-letni mężczyzna został zatrzymany na terenie województwa mazowieckiego. Z kolei 30-latek wpadł w ręce funkcjonariuszy w województwie śląskim.
Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że wszyscy czterej zatrzymani mogli mieć związek z próbą oszustwa na szkodę mieszkanki gminy Końskie.
34-latek może mieć związek z kradzieżą ponad 150 tys. zł
Śledczy podejrzewają również, że zatrzymany 34-latek może być powiązany z innym oszustwem, do którego doszło na terenie województwa łódzkiego.
W tamtej sprawie pokrzywdzona seniorka straciła ponad 150 tys. zł. Policjanci sprawdzają dokładną rolę podejrzanego oraz ewentualne powiązania między poszczególnymi zdarzeniami.
Wszyscy zostali tymczasowo aresztowani
Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Końskich czterej podejrzani zostali doprowadzeni do sądu.
Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 29-, 30-, 31- i 34-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Mężczyźni będą oczekiwać na dalsze decyzje procesowe za kratami.
Za oszustwo oraz jego usiłowanie grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Policja nigdy nie żąda przekazania pieniędzy
Funkcjonariusze przypominają, że prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazanie gotówki, wykonanie przelewu ani pozostawienie pieniędzy w umówionym miejscu.
Nie żądają również wpłacenia pieniędzy w celu uniknięcia aresztowania przez członka rodziny lub zakończenia rzekomego postępowania.
Po otrzymaniu takiego telefonu należy natychmiast zakończyć rozmowę. Następnie warto samodzielnie skontaktować się z bliską osobą, korzystając ze znanego numeru telefonu, oraz powiadomić policję pod numerem alarmowym 112.