Do niebezpiecznej sytuacji doszło w środę, 29 lipca 2026 roku, krótko po godzinie 19 na trasie ekspresowej S7 w rejonie miejscowości Mierzawa.
Policjanci z Zespołu SPEED Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie zauważyli osobową skodę poruszającą się z bardzo dużą prędkością. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za pojazdem.
Wideorejestrator pokazał 200 km/h
Pomiar wykonany policyjnym wideorejestratorem wykazał, że kierowca rozpędził samochód do 200 km/h. Na tym odcinku drogi ekspresowej obowiązywało ograniczenie prędkości do 120 km/h.
Oznacza to, że mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość aż o 80 km/h. Przy tak szybkiej jeździe znacznie wydłuża się droga hamowania, a kierowca ma zdecydowanie mniej czasu na reakcję w razie pojawienia się przeszkody lub nagłej zmiany sytuacji na drodze.
Za kierownicą czeskiego auta siedział 42-letni mieszkaniec Małopolski.
Mandat i 15 punktów karnych
Za rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości policjanci nałożyli na kierowcę mandat w wysokości 2500 zł. Na jego konto trafiło również 15 punktów karnych.
Funkcjonariusze przypominają, że droga ekspresowa nie jest miejscem do sprawdzania możliwości samochodu. Nawet przy dobrych warunkach pogodowych jazda z prędkością 200 km/h może doprowadzić do tragicznych konsekwencji. Bezpieczeństwo zależy nie tylko od umiejętności kierowcy, ale również od rozsądku i przestrzegania obowiązujących ograniczeń.