Miał dożywotni zakaz, a znów wsiadł za kierownicę. 34-latkowi grozi 5 lat więzienia

Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów nie powstrzymał 34-letniego mieszkańca gminy Suchedniów przed ponownym wejściem za kierownicę. Mężczyzna został zatrzymany przez skarżyskich policjantów podczas kontroli drogowej. Teraz ponownie odpowie przed sądem.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe, Monika Swiniarska 07photo
Konrad Koneczny

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 11 na terenie Skarżyska-Kamiennej. Policjanci zatrzymali do kontroli osobowego volkswagena golfa.

Za kierownicą pojazdu siedział 34-letni mieszkaniec gminy Suchedniów. Podczas sprawdzania jego danych w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie miał prawa prowadzić samochodu.

Sąd zakazał mu prowadzenia pojazdów dożywotnio

Jak się okazało, wobec 34-latka obowiązywał orzeczony przez sąd dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Mimo to mężczyzna ponownie wsiadł za kierownicę i wyjechał na drogę.

Teraz ze swojego zachowania będzie tłumaczył się przed wymiarem sprawiedliwości. Za niestosowanie się do sądowego zakazu grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Policjanci regularnie zatrzymują kierowców z zakazami

Funkcjonariusze zwracają uwagę, że niemal każdego miesiąca podczas kontroli drogowych ujawniane są osoby, które prowadzą samochody mimo obowiązujących zakazów.

Zakaz prowadzenia pojazdów jest środkiem karnym stosowanym wobec osób, które poważnie naruszyły przepisy związane z bezpieczeństwem komunikacyjnym. Może zostać orzeczony między innymi za spowodowanie wypadku, sprowadzenie zagrożenia w ruchu drogowym, a także za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

W szczególnie poważnych przypadkach zakaz może obowiązywać dożywotnio.

Złamanie zakazu jest osobnym przestępstwem

Kierowca, który świadomie ignoruje prawomocne orzeczenie sądu i ponownie prowadzi pojazd, popełnia przestępstwo określone w artykule 244 Kodeksu karnego.

Policjanci podkreślają, że zakaz prowadzenia pojazdów nie jest jedynie formalnością. Ma chronić innych uczestników ruchu przed osobami, które swoim wcześniejszym zachowaniem wykazały, że mogą stanowić zagrożenie na drodze.

O dalszym losie 34-latka zdecyduje sąd.

Wybrane dla Ciebie