Ukrył się za przyczepą baru i podał fałszywe dane. Poszukiwany 42-latek zatrzymany nad zalewem Rejów

Nocne zgłoszenie dotyczące osób przebywających nad zalewem Rejów zakończyło się zatrzymaniem poszukiwanego mieszkańca Skarżyska-Kamiennej. 42-latek próbował ukryć się przed policjantami, a następnie podał im nieprawdziwe dane. Za mężczyzną Sąd Rejonowy w Staszowie wydał list gończy.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe

Do interwencji doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, z 2 na 3 sierpnia. Około godziny 1 policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego skarżyskiej komendy otrzymali zgłoszenie o grupie osób przebywających nad zalewem Rejów. Z przekazanych informacji wynikało, że jedna z nich mogła wejść do wody.

Funkcjonariusze natychmiast pojechali nad zbiornik. Obecność czterech osób – dwóch kobiet i dwóch mężczyzn – potwierdziło nagranie z kamer miejskiego monitoringu. Uwagę policjantów zwróciło nerwowe zachowanie jednego z mężczyzn.

Próbowali ukryć się przed patrolem

Kiedy nad zalew podjechał oznakowany radiowóz, obaj mężczyźni schowali się za przyczepą znajdującego się w pobliżu baru. Próba uniknięcia spotkania z funkcjonariuszami szybko okazała się nieskuteczna.

Policjanci dotarli do ukrywających się osób i rozpoczęli sprawdzanie ich danych. Wtedy wyszło na jaw, że jeden z mężczyzn ma poważny powód, aby unikać mundurowych.

42-letni mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej był poszukiwany na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy w Staszowie. Mężczyzna ma do odbycia karę roku pozbawienia wolności za niestosowanie się do sądowych nakazów i zakazów.

Podał policjantom fałszywe dane

42-latek próbował za wszelką cenę pozostać na wolności. Podczas interwencji podał funkcjonariuszom nieprawdziwe dane osobowe. Policjanci szybko jednak ustalili jego prawdziwą tożsamość i potwierdzili, że jest poszukiwany.

Za próbę wprowadzenia mundurowych w błąd mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.

Po wykonaniu niezbędnych czynności 42-latek prosto z plaży trafił do policyjnej celi. W poniedziałek został przewieziony do aresztu śledczego, gdzie odbędzie zasądzoną karę roku pozbawienia wolności.

Nocna interwencja, która początkowo dotyczyła możliwego wejścia jednej z osób do wody, zakończyła się więc zatrzymaniem mężczyzny od dłuższego czasu ukrywającego się przed wymiarem sprawiedliwości.

Wybrane dla Ciebie