Jechał za szybko i miał 0,3 promila. W samochodzie przewoził 11-latka

41-letni kierowca Kii przekroczył prędkość w Przygradowie, a następnie został przebadany alkomatem. Mężczyzna miał 0,3 promila alkoholu. W samochodzie przewoził 11-letniego chłopca.

Zdjęcie z wideoradaru Zdjęcie z wideoradaru
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: KPP Włoszczowa
Konrad Koneczny

Do kontroli doszło w poniedziałek, 28 września. Włoszczowscy policjanci sprawdzali prędkość pojazdów poruszających się przez Przygradów.

Kierowca Kii jechał 76 km/h w miejscu, w którym obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Podczas rozmowy z 41-latkiem funkcjonariusze zaczęli podejrzewać, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.

Badanie potwierdziło ich przypuszczenia. Mieszkaniec regionu miał w organizmie 0,3 promila, co oznacza stan po użyciu alkoholu. W pojeździe znajdował się również 11-latek.

Przyjechała po chłopca. Ford nie miał ważnych badań

Na miejsce wezwano 42-letnią kobietę, która miała przejąć opiekę nad dzieckiem. Przyjechała samochodem marki Ford.

Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że pojazd nie posiadał aktualnych badań technicznych. Funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny Forda.

Kierowca stracił prawo jazdy

41-latkowi zatrzymano prawo jazdy. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 26 km/h otrzymał mandat w wysokości 400 zł oraz siedem punktów karnych. Taka sankcja odpowiada aktualnemu taryfikatorowi.

Mężczyzna odpowie także za kierowanie samochodem w stanie po użyciu alkoholu. Za takie wykroczenie grozi areszt albo grzywna w wysokości co najmniej 2500 zł. Sąd orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów na okres od sześciu miesięcy do trzech lat.

Wybrane dla Ciebie