Ukradł rower z kieleckiej galerii. Następnego dnia wrócił nim na miejsce przestępstwa

Nietypowy finał miała kradzież roweru wartego 2500 złotych z jednej z galerii handlowych w Kielcach. Podejrzany 20-latek następnego dnia wrócił skradzionym jednośladem dokładnie w miejsce, z którego go zabrał. Został rozpoznany i zatrzymany przez ochronę obiektu.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe
Konrad Koneczny

Do kradzieży doszło w sobotę na terenie jednej z kieleckich galerii handlowych. Łupem sprawcy padł rower o wartości 2500 złotych.

Sprawą zajęli się policjanci z komisariatu znajdującego się na Osiedlu Na Stoku. Na zatrzymanie podejrzanego nie musieli długo czekać.

Wrócił skradzionym rowerem pod galerię

Jak ustalili funkcjonariusze, dzień po kradzieży 20-latek postanowił przyjechać skradzionym jednośladem w miejsce, z którego wcześniej go zabrał.

Jego zachowanie zwróciło uwagę pracowników ochrony galerii. Mężczyzna został zatrzymany, a następnie przekazany wezwanym na miejsce policjantom.

Odzyskany rower został zabezpieczony i ma wrócić do właściciela.

20-latek usłyszał zarzut

Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie młodemu mężczyźnie zarzutu kradzieży.

O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Zgodnie z przepisami za przestępstwo kradzieży grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Powrót skradzionym rowerem na miejsce przestępstwa okazał się dla 20-latka wyjątkowo nierozważną decyzją. Zamiast pozostać niezauważonym, zwrócił na siebie uwagę ochrony i trafił w ręce policjantów.

Wybrane dla Ciebie