Policjanci od dłuższego czasu byli na tropie nielegalnej produkcji
Sprawą zajmowali się funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Z ich ustaleń wynikało, że na terenie jednej z miejscowości w powiecie piaseczyńskim może działać nielegalna fabryka wyrobów tytoniowych.
Do akcji wkroczyli wspólnie z funkcjonariuszami Świętokrzyskiego i Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego oraz Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Działania przeprowadzono na terenie województwa mazowieckiego.
W środku zastali pięciu mężczyzn. Produkcja miała trwać na miejscu
W poniedziałek funkcjonariusze weszli na teren podejrzanej posesji. Jak wynika z policyjnych ustaleń, znajdujący się tam mężczyźni byli zaskoczeni wizytą służb. W środku miała właśnie odbywać się nielegalna produkcja wyrobów akcyzowych.
Zatrzymano pięć osób. To czterej mieszkańcy województwa łódzkiego w wieku 21, 29, 37 i 51 lat oraz 42-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego.
Na miejscu zabezpieczono urządzenia służące do rozdrabniania i suszenia liści tytoniu. Funkcjonariusze znaleźli również blisko 2300 kilogramów krajanki tytoniowej oraz prawie 2600 kilogramów liści tytoniu.
Ciężarówka z ponad 5 tonami suszu
To jednak nie był koniec działań. Funkcjonariusze dotarli także do powiatu grodziskiego. Według ustaleń miała znajdować się tam ciężarówka należąca do najmłodszego z zatrzymanych mężczyzn. Pojazd miał być wykorzystywany do transportu tytoniu.
Na pace renault służby znalazły ponad 5 ton suszu tytoniowego. Łącznie w sprawie zabezpieczono blisko 10 ton tytoniowych półproduktów i gotowej krajanki.
Straty Skarbu Państwa mogły być ogromne
Śledczy szacują, że działalność nielegalnej fabryki mogła narazić Skarb Państwa na straty sięgające niemal 13 milionów złotych. Chodzi przede wszystkim o niezapłacone podatki, w tym akcyzę.
Zatrzymani mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Grójcu. Zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze: poręczenia majątkowe, zakazy opuszczania kraju oraz policyjne dozory.
Sprawa ma trafić do sądu. Za nielegalną produkcję wyrobów tytoniowych oraz wprowadzanie ich do obrotu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.