Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w centrum Kielc. Policjanci otrzymali zgłoszenie z jednej z restauracji, z którego wynikało, że dwóch nietrzeźwych mężczyzn zachowuje się głośno i zakłóca porządek.
Obsługa lokalu wyprosiła ich z restauracji. Ponieważ pojawiła się informacja, że mężczyźni mogli przyjechać samochodem, na miejsce skierowano patrol Policji.
Monitoring pokazał, kto prowadził samochód
Funkcjonariusze przeanalizowali zapis monitoringu. Nagranie wykazało, że żaden z nietrzeźwych mężczyzn nie kierował pojazdem. Jak ustalili policjanci, samochód prowadziła 46-letnia mieszkanka gminy Bieliny, która przywiozła ich do restauracji.
Podczas sprawdzenia kobiety w policyjnych systemach informatycznych wyszło na jaw, że posiada ona aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz został orzeczony przez sąd na okres dwóch lat.
Teraz 46-latka odpowie za niestosowanie się do sądowego zakazu.
Przyjechał po samochód i okazał się poszukiwany
Na miejsce interwencji przyjechał również wezwany przez kobietę 20-letni mężczyzna, który miał przejąć samochód. Podczas legitymowania policjanci ustalili jednak, że on także ma problem z prawem.
Mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kielcach w celu odbycia zastępczej kary 6 dni pozbawienia wolności za nieuiszczoną grzywnę.
20-latek skorzystał z możliwości uregulowania należności. Wpłacił 300 złotych, dzięki czemu uniknął pobytu za kratkami.
Zakaz prowadzenia pojazdów to nie sugestia
Policjanci przypominają, że kierowanie pojazdem pomimo obowiązującego sądowego zakazu jest przestępstwem. Osoby, które lekceważą orzeczenia sądu, muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną.
Ta interwencja zaczęła się od zgłoszenia dotyczącego zakłócania porządku w restauracji, ale zakończyła ujawnieniem kierującej z sądowym zakazem oraz osoby poszukiwanej przez sąd.