Stopnica: zadzwonił na 112 i krzyczał "zabiłem matkę". Skończyło się mandatem

W poniedziałkowe popołudnie operator numeru alarmowego 112 odebrał nietypowe zgłoszenie od 40-letniego mieszkańca gminy Stopnica. Mężczyzna domagał się natychmiastowego przyjazdu policyjnego patrolu, twierdząc, że chce zgłosić rzekome groźby ze strony sąsiada.

Numer 112
Numer 112
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe, MANFRED SCHAEFER

Gdy usłyszał, że w takiej sprawie powinien zgłosić się do najbliższej jednostki Policji, zareagował agresją. Zaczął krzyczeć na operatora i kilkukrotnie powtórzył szokujące zdanie: "zabiłem matkę". Zgłoszenie potraktowano poważnie – do interwencji w trybie pilnym skierowano funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Stopnicy.

Na miejscu szybko okazało się, że nie doszło do żadnej tragedii. Policjanci zastali 40-latka oraz jego matkę. Kobieta była cała i zdrowa, a mężczyzna przyznał, że "makabryczne" słowa miały jedynie skłonić służby do przyjazdu na miejsce.

Finał sprawy był jednoznaczny: za wywołanie niepotrzebnej czynności fałszywą informacją mężczyzna został ukarany mandatem.

Policja przypomina, że fałszywe alarmy i celowe wprowadzanie w błąd służb – podobnie jak umyślne blokowanie numeru 112 bez uzasadnionej przyczyny – są czynami karalnymi. Grozić za nie mogą: areszt, ograniczenie wolności albo grzywna do 1500 złotych.

Służby podkreślają też praktyczny wymiar problemu: każda fikcyjna interwencja to realnie stracony czas i siły, które mogą być w tym momencie potrzebne osobom znajdującym się w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia. Numer 112 ma służyć wyłącznie do zgłaszania prawdziwych, pilnych zdarzeń.

Wybrane dla Ciebie